„Kaśka Podrywaczka” – Marta Fox

,,Na pewno podrywaczka?”

Marta Fox to autorka książek dla nastolatek. Popularność jej twórczości wykazują rozmaite sondaże czytelnicze przeprowadzane wśród młodzieży gimnazjalnej i licealnej. Bibliotekarki wymieniają jej nazwisko obok Małgorzaty Musierowicz czy Krystyny Siesickiej – ,,gigantek” wśród autorów literatury młodzieżowej – i dodają, ze wiele utworów Fox zyskało miano bestsellerów czytelniczych. Wielką poczytnością cieszy się cykl o Agatonie – Gagatonie.

Moje spotkanie z książkami Marty Fox miało miejsce już dawno, jednak „Kaśka Podrywaczka” to powieść, którą czyta się z zapartym tchem, a kiedy kończy się akcja, czytelnik ma poczucie pustki, że wraz z ostatnią kartką zamyka drzwi do tego niezwykłego świata. Opowieść o „zbuntowanej nastolatce, uwielbiającej taniec i dyskoteki” to coś dla mnie – tak pomyślałam, gdy wzięłam do ręki tę książkę i nie myliłam się…

podrywaczkaDo przeczytania książki zachęciła mnie też od razu sama okładka, która przedstawia dziewczynę wyróżniającą się spośród innych – będących jednocześnie jej tłem. A wszystko w ciepłych pomarańczowo – czerwonych barwach. Mimo że książka pozbawiona jest w zupełności szaty graficznej – brakuje ilustracji i wszelkiego rodzaju ozdobników, to jednak nie przeszkadza to w jej odbiorze. Uważam, że nie jest to wadą, a wręcz przeciwnie – zaletą, bowiem ważna jest przede wszystkim treść i dzięki ,,nieobecnej grafice” czytelnik zyskuje świadomość warstwy treściowej oraz możliwość wejścia w świat bohaterki, w którym bywa niebezpiecznie, a niedoświadczone dziewczyny narażone są na rozmaite przygody, który nie zawsze muszą kończyć się happy end-em.

,,Kaśka Podrywaczka” to książka napisana z humorem. Kreuje świat bardzo bliski nam – współczesnym nastolatkom. Dzieje się tak zwłaszcza dlatego, że bohaterami są nasi rówieśnicy, którzy borykają się z problemami podobnymi do naszych, przeżywają zdarzenia często znane nam z autopsji lub będące udziałem naszych przyjaciół. Ponadto warstwa językowa tekstu sprawia, że Kaśka i jej znajomi mówią tak jak my – a przez to stają się bardziej autentyczni. Główną bohaterką jest tytułowa Kaśka Podrywaczka. ,,Podrywaczka to nie jest moje nazwisko – wyznaje – to tylko nick. Wolę być Kaśką Podrywaczką niż Śpiącą Królewną. Moda na królewny jest w odwrocie. Śpiące lelujki pozostały w bajkach.” Te słowa sugerują, że mamy do czynienia z bohaterką nowych czasów i że jest ona z pewnością nietuzinkową osobą. Jej życiowe hasło brzmi: ,,Chcieć to móc.”

Kaśka to charakterystyczny typ dziewczyny, swoje emocje i energię uwalnia poprzez taniec na dyskotekach w klubie „Za Szybą”. Jej rodzice uważają, że jest to nieodpowiednie miejsce dla ich córki i boją się o nią, ale w rzeczywistości Kaśka jest bardzo ostrożna. Dlaczego? Co dzieje się w związku z tym? Z kim się zadaje, a z kim nie? Co przynosi jej los? Te pytania pozostawię bez odpowiedzi, ponieważ uważam, że każda dziewczyna powinna przeczytać tę książkę, aby za pośrednictwem je stronic poznać Kaśkę. Zresztą chłopcy także byliby usatysfakcjonowani…

Myślę, że choć niektórzy twierdzą, iż Kaśka to postać zbyt wyidealizowana, to jednak autorka skonstruowała ją z rozmysłem i celowo właśnie tak. Przydała jej przecież trochę zadziorności, bezpośredniości czy cech typowych współczesnemu pokoleniu nastolatków, nie zawsze dobrze odbieranych przez dorosłych, np. sposób wypowiadania się o rodzicach. Bohaterka zapada w pamięć, sprawia, ze zaczynamy żyć jej życiem. Polecam tę książkę wszystkim, gdyż jest to świetne czytadło na długie ciepłe wieczory… Na popołudnia też, a nawet na poranki.

Młoda

Recenzja zajęła I miejsce w Powiatowym Konkursie Czytelniczym w 2010 roku.