Kolonia we Władysławowie – 2017

Tegoroczne wakacje powoli dobiegają końca. Dla niejednych był to czas pogłębiania zainteresowań, poszukiwania niezapomnianych przygód, poznawania ciekawych miejsc, nawiązywania nowych znajomości i przyjaźni. Dla uczniów był to okres odpoczynku od książek, nauki oraz codziennej szkolnej rutyny, a dla 48 dzieci i młodzieży z Siedlisk, Sędziszowej Bobowej, Biesnej i Czermina tegoroczne wakacje były jedyną okazją do wyjazdu nad Morze Bałtyckie. Zorganizowana w dniach 1-15 sierpnia 2017 roku przez Stowarzyszenie Przyjaciół Wsi Sędziszowa i Okolic kolonia do Władysławowa na długo zapadnie w pamięci niejednego uczestnika wyjazdu. W szczególności głęboko w sercach kolonistów zapisało się pierwsze spojrzenie na morze, którego większość uczestników kolonii nie miała możliwości widzieć nigdy wcześniej.

Podczas dwóch tygodni spędzonych z dala od rodziców, na drugim końcu Polski, uczniowie ze szkół podstawowych oraz gimnazjalnych doświadczali wielu przygód, którym za każdym razem towarzyszyła świetna atmosfera. Co ciekawe, nigdy nie było czasu na nudę! Nie brakowało ciekawych wycieczek, kąpieli w morzu, leżakowania i opalania, zabaw integracyjnych, konkursów, zabaw tanecznych, dyskotek, rejsów statkiem i dobrego jedzenia w Domu Kolonijnym „Franek”.

Każda wycieczka miała zarówno walor edukacyjny, jak i rekreacyjny, a towarzyszące uczestnikom kolonii wrażenia były wspaniałym dowodem ich zadowolenia. Podczas wycieczki do Słowińskiego Parku Narodowego koloniści wraz z wychowawcami płynęli statkiem po jeziorze Łebsko, spacerowali po ruchomych wydmach, zwiedzali Wyrzutnie Rakiet w Rąbce. Ponadto każdy miał możliwość wyjścia na wieżę widokową w Gniewinie („Kaszubskie Oko”) oraz zobaczyć elektrownię szczytowo-pompową. Uczestnicy kolonii podczas wizyty u bursztynnika „Damroka” w Chłapowie zdobyli cenną wiedzę na temat bursztynu stając się tym sposobem ekspertami odróżniającymi prawdziwy bursztyn od innych wyrobów do niego podobnych. Będąc nad morzem w tych okolicach, nie można było zaniechać zwiedzenia latarni morskiej w Rozewiu oraz zobaczenia wybrzeża klifowego w Jastrzębiej Górze („Gwiazda Północy”). Dla niektórych uczestników kolonii niezapomniany będzie rejs statkiem w celu zobaczenia zachodzącego za przylądkiem Rozewie słońca, którego nie można było obserwować spacerując wieczorem wybrzeżem Władysławowa. Niesamowitych wrażeń dostarczyła również wycieczka do Fokarium na Hel oraz przejazd meleksami na Cypel. Nie brakowało również dłuższych całodniowych wycieczek. W drugim tygodniu kolonii dzieci i młodzież odwiedzili Trójmiasto, w którym zostały zaplanowane takie atrakcje, jak: wizyta w Akwarium Gdyńskim, zwiedzanie statku „Dar Pomorza”, spacer po sopockim molo, spacer ulicami Gdańska, zwiedzanie Kościoła Mariackiego w Gdańsku oraz wycieczka na Westerplatte. Inną ciekawą atrakcją był wyjazd do Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku na Kaszubach, gdzie uczestnicy kolonii oprócz treningu równowagi w „Domu do góry nogami” zwiedzali również inne obiekty przybliżające rąbek historii dotyczącej czasów II wojny światowej. W drodze powrotnej do rodzinnych miejscowości koloniści zwiedzali Zamek w Malborku.

Wolontariacka praca całej kadry wychowawców, kierownika, pielęgniarki oraz życzliwość kierowców firmy „Libropol” i wielu ludzi spotykanych podczas pobytu nad morzem, sprawiły, że czas spędzony nad morzem przez dzieci i młodzież dostarczył każdemu mnóstwa radości oraz niezapomnianych wrażeń, a także  wzbudził wśród kolonistów chęć doświadczania po raz kolejny kolonijnych przygód.

 

Wychowawca kolonijny
Agnieszka Bajorska

Kolonia we Władysławowie – wypowiedzi kolonistów